Trudno sobie wyobrazić, co by było, gdybyśmy nie włączyli do naszej diety jaj. Skazani bylibyśmy na kanapki z wędliną, twarogiem i serem żółtym. Nie dostarczalibyśmy organizmowi mnóstwa witamin, jakie zawiera całe jajo oraz popularna w naszym kraju sałatka jarzynowa, do której dodaje się jaja gotowane na twardo.
O jajecznicy też moglibyśmy zapomnieć, choć może akurat dobrze, ponieważ danie to nie należy do szczególnie zdrowych ze względu na używane w smażeniu tłuszcze zwierzęce będące źródłem wielonasyconych kwasów tłuszczowych podnoszących poziom "złego" cholesterolu oraz prowadzących do chorób wieńcowych.
To nie koniec strat kulinarnych, jakie ponieślibyśmy, gdybyśmy odstawili jaja. Produktów tych w różnej postaci (jako płynne przetwory jajeczne, żółtko, białko, suszone przetwory jajeczne, proszki jajeczne i inne przetwory jajeczne) używa się do pieczenia ciast, placków, pączków oraz wyrabiania deserów oraz ich składników, np. kogla-mogla.
Masa jajowa jest dodawana do lodów i innych słodkości. Widać więc, że gastronomia wiele by straciła, gdyby nie znano jaj. Ludzie byliby nieszczęśliwi, apatyczni, rozdrażnieni, gdyby nie jedli słodyczy. Ucierpiałyby relacje towarzyskie, ponieważ do kawy podaje się przecież placki, ciasta, pączki, a te powstają m.in. z jaj.
Wiele osób straciłoby pracę, ponieważ przetwórstwo jaj należy do prężnie rozwijających się sektorów przemysłu spożywczego.